Minutnik online na 26 minut
Uruchamiasz odliczanie drugi raz, gdy wagonik ponownie rusza po szynach na pochylni Kanału Elbląskiego, a ty chcesz uchwycić kolejny etap przeprawy. Ustawione 26 minut pozwala obserwować wyciąganie jednostki z wody, przejazd po lądzie i powrót do kanału bez ciągłego sprawdzania zegarka. Drugi start ma sens zwłaszcza wtedy, gdy poprzedni odcinek pokazał, że tempo zależy od oczekiwania na mechanizm oraz ruchu innych statków.
Podczas kolejnego przejazdu możesz schować telefon, lecz bezgłośny tryb urządzenia zmienia sposób pilnowania końca. Jeśli ekran pozostaje zablokowany w kieszeni, sygnał dźwiękowy może nie zadziałać, choć wibracja nadal bywa wyczuwalna. Na pokładzie drgania silnika, rozmowy pasażerów i odgłosy pracy pochylni łatwo ją jednak zagłuszają. Warto więc zerknąć na ustawienia powiadomień przed ruszeniem wagonika i pozostawić urządzenie w miejscu, gdzie zauważysz podświetlenie ekranu.
Przy drugim uruchomieniu znasz już rytm przeprawy, dlatego łatwiej ocenisz, czy koniec wypadnie jeszcze na torach, czy dopiero po wpłynięciu do wody. Hałas mechanizmu narasta w pobliżu lin i kół napędowych, więc sam dźwięk alarmu nie jest pewnym punktem odniesienia. Trzymaj telefon w zasięgu wzroku, ale zabezpiecz go przed zsunięciem podczas ruchu wagonika. Jeśli odliczanie skończy się wcześniej, obserwuj dalszy przejazd bez ponownego ustawiania; jeśli później, zatrzymaj je po zakończeniu odcinka.
Najczęstsze pytania
Co może wydłużyć lub skrócić taki przejazd po szynach Kanału Elbląskiego?
Czas zmieniają oczekiwanie przed pochylnią, ruch innych jednostek oraz organizacja wejścia na wagonik. Dlatego ustawiony okres może objąć cały odcinek albo zakończyć się krótko przed powrotem łodzi do wody.
Co zrobić, jeśli podczas drugiego odliczania łódź zakończy odcinek wcześniej lub później?
Po wcześniejszym zakończeniu zatrzymaj licznik, gdy wagonik stanie i jednostka wróci na wodę. Przy opóźnieniu pozwól mu dobiec do końca, a pozostały fragment przeprawy oceń już według położenia łodzi.